Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.

Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez Ida » 21 sie 2010 10:13

Czy może ktoś dodać opinię na temat tego sanatorium. Jadę na turnus NFZ od 26 września.
  • 0

Avatar użytkownika
Ida
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
 
Posty: 102
Dołączył(a): 21 sie 2010 10:08
Podziękowania: 34
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez Ida » 30 sie 2010 20:32

Ponawiam pytanie, czy był ktoś w CHEMIKU w Dusznikach?
  • 0

Avatar użytkownika
Ida
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
 
Posty: 102
Dołączył(a): 21 sie 2010 10:08
Podziękowania: 34
Oddział NFZ: Pomorski
Staż sanatoryjny: 12

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez jfaglo » 05 wrz 2010 23:46

Byłem w "Chemiku" w Dusznikach w sierpniu 2010 r. Typowy przykład jak minimalnym nakładem można orżnąć klienta i wyrwać pieniądze z NFZ. W sanatorium byłem pierwszy raz a pobyt w "Chemiku" to najlepszy sposób na całkowicie schamieć. Warunki skandaliczne- szczególnie dla kuracjuszy z NFZ, którzy nie mają żadnych praw bo "są za darmo". Traktuje się ich jak zło konieczne a liczą się klienci, którzy płacą gotówką i jakieś grupy np. niepełnosprawnych. Nawet za parkowanie samochodu na ulicy obok 'sanatorium" (niestrzeżony i trzeba polować na miejsce) zdzierają 5zl/doba podczas gdy na parkingu strzeżonym ale 500m dalej kosztuje to 3zł/doba. Budynek to poniemiecka rudera opacykowana z zewnątrz. Stropy drewniane to też podłogi krzywe, huśtają się a w pokojach przerażliwie skrzypią. Na podłogach wykładziny a pod nimi nie wiadomo co. Na korytarzach powycierane i brudne wykładziny na lentex'ie, duże pojemniki na śmiecie jak w śmietnikach i stare brudne tapicerowane kanapy do "relaksu". Ściany wyłożone plastikowymi panelami boazeryjnymi 12zł/m2. Nie ma żadnego terenu rekreacyjnego wokół. Klientów z NFZ lokuje się w najgorszych pokojach na strychu (III p. np.4 osobowych - winda do II p). Pokój 2 lub 3 osobowy trzeba "załatwiać" ale są one jak kajuty okrętowe. Pokoje od południa mają wspaniały widok na śmietniki, garaże, wiatę i skarpę góry. Łazienki z glazura i armaturą z lat 80. Nie ma ciepłej wody od godziny 7 do 12. Pościel bez guzików, poszwa 20 cm krótsze niż kołdra, prześcieradło kwadratowe i krótsze od łóżka 50cm a poduszka pusta. Pościeli nie wymieniają przez cały pobyt a 2 ręczniki 1x w czasie pobytu. Pokoje nie są sprzątane. Stołówka jak u Brata Alberta- przepełniona, ludzie siedzą sobie na karkach - przerażliwy jazgot. Posiłki bardzo marne, przywożone z zewnątrz- np. sałatki do drugiego dania to kiszonki ze słoików. Klientom z NFZ zmienia się godziny posiłków w zależności od wymagań innych grup i np. kolacja była nie o 18:00 a 17:30. Nie ma sali ogólnej do pobytu dziennego- w czasie niepogody koczuje się w pokojach.
Część zabiegowa to jedna kpina. Mieści się na wysokim parterze, w kilku pokojach podzielonych ściankami z pażdzierza. Obsługa to jacyś praktykanci i niepełnosprawni - razem ze 6 osób, których ciągle się szuka. Pan doktor odwalił szychtę 5 min. na łba/3x w czasie 3 tygodniowego pobytu i wisi mu, czy zabiegi ci pomagają. Zwłaszcza kuracja pitna na kręgosłup. Kuracja pitna to talony na nieodpłatne pobranie wody w zdrojowej pijalni wody mineralnej, z których jedna pomaga na drogi oddechowe a druga na kamienie nerkowe czy żółciowe.
Bez tych talonów za wodę w pijalni płaci się 1,2 zł. Zabiegi to np.: kąpiel w ciepłej kranówie z dodatkiem 0,5kg soli z Bochni, takiej samej, jaką posypuje się drogi w zimie lub 10 min. masażu wykonywanego przez masażystę o niewiadomych kwalifikacji ale za to gwiazdora lub
10 min. materaca relaksacyjnego.
Uchowaj Boże od takich "sanatoriów".
Życzę miłego pobytu bo wpisy w wyłożonej książce podziękowań świadczą, że niektóre osoby były zachwycone pobytem i leczeniem.
  • 0

jfaglo
 
Posty: 2
Dołączył(a): 05 wrz 2010 21:30
Podziękowania: 0

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez miśka » 20 wrz 2010 07:54

Witam
Byłam w Sanatorium Chemik na turnusie od 13 sierpnia do 3 września. Jako wieloletnia kuracjuszka mam już pewne doświadczenie w różnych ośrodkach i muszę napisać kilka słów pochwały pod adresem dyrekcji i całego personelu. Warunki bardzo przyzwoite. Standard pokoi jest różny choć stopniowo wszystkie pokoje są remontowane. Jest bardzo czysto i przede wszystkim każdy pokój ma węzeł sanitarny czego nie można powiedzieć np. o Zimowicie( tamci kuracjusze opowiadali o gehennie jaką przechodzili z łazienkami na półpiętrach ogólnodostępnymi) a opieka wspaniała. Czuliśmy sie jak w domu. Rodzinna atmosfera i życzliwość na każdym kroku. Wspaniała kuchnia- gołąbki, pierogi, sałatki na śniadania czy kolacje, czasem owoc i jogurciki i przede wszystkim pyszne drożdżowe bułeczki pieczone w kuchni - ich zapach rozprzestrzenił się w całym budynku ;-) Mój przedmówca pisał o jakimś cateringu co jest bzdurą. Chemiki maja najlepszą i najsmaczniejszą kuchnię w całych Dusznikach o czym wielokrotnie sie przekonywaliśmy na wspólnych wycieczkach czy imprezach ( ze wszystkich innych sanatoriów zazdroszczono nam że jesteśmy w Chemikach bo nie musimy głodować i mamy pyszną kuchnię) Kuracjusze mieli organizowany czas wolny. Darmowe spacery - tego nie ma nigdzie gdzie do tej pory byłam- a tu niespodzianka. Na zebranie przywitalne przyszła oprócz Pani Dyrektor również przewodnik, która organizowała nam czas wolny po zabiegach. Można było jeździć na wycieczki nawet do Pragi czy Wiednia.. Zabiegi super. Szczególnie masaże u Pana Kamila - terapia manualna na bardzo wysokim poziomie. Kąpiele wszystkie na miejscu oprócz mineralnych. Lekarze sympatyczni i otwarci na prośby kuracjuszy. baza zabiegowa świezo wyremontowana i bardzo ładna. Nigdzie nie trzeba było chodzić bo zarówno stołóweczka ( bardzo sympatyczna) jak i zabiegi są na parterze budynku. Przez 3 dni mielismy zorganizowane darmowe zabiegi- można było korzystać z masaży do woli. No a ogniska z pieczeniem kiełbasek i orkiestra to już fenomen. Były super... A no i bardzo piękny Salon kosmetyczny i masażu PASJA - zabiegi na bardzo wysokim poziomie a obsługa przesympatyczna. Ogólnie Sanatorium cieszy się dużym wzięciem - prawie wszystkie pokoje były zajęte. Ciągle się coś remontuje. Z zewnątrz perełka wewnątrz trochę do zrobienia i będzie pięknie - tak trzymać. Życzę dyrekcji i wszystkim pracownikom samych wspaniałych gości i pieniążków do dalszych remontów. Pozdrawiam. Kuracjuszka z dywizjonu 303 ;-)
  • 0

miśka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14 wrz 2010 19:41
Podziękowania: 0

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez jfaglo » 25 paź 2010 15:33

Najczęściej pochwały na forach wypisują pracownicy lub sympatycy takiego chlewu. Zachwyty i pochwały świadczą tylko o tym, jak małe wymagania, oczekiwania i rozeznanie ma ten naród. Ale jeśli przyjechało się do kurortu z Pipiduwy, to wszystko pasuje. "Za darmo" dają papu, ciepły kąt, śpi się w pościeli i nie trzeba robić obrządku - to wystarczy.
  • 0

jfaglo
 
Posty: 2
Dołączył(a): 05 wrz 2010 21:30
Podziękowania: 0

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez zbych » 28 paź 2010 17:42

jfaglo napisał(a):Najczęściej pochwały na forach wypisują pracownicy lub sympatycy takiego chlewu. Zachwyty i pochwały świadczą tylko o tym, jak małe wymagania, oczekiwania i rozeznanie ma ten naród. Ale jeśli przyjechało się do kurortu z Pipiduwy, to wszystko pasuje. "Za darmo" dają papu, ciepły kąt, śpi się w pościeli i nie trzeba robić obrządku - to wystarczy.


Jeżeli jesteś takim wymagającym kuracjuszem to po jaką cholerę korzystasz z NFZ??? Wykup sobie turnus w SPA i nie będziesz musiał się męczyć z "chołotą".
Ja byłem w czerwcu w "Zimowice". Miałem najgorszy z możliwych pokoi, ale miałem również najlepsze z możliwych towarzystwo. Mieliśmy zgraną paczkę, pogoda była wspaniała, jedzenie super, a pokój? Było na czym się przespać, było gdzie się wykąpać, było w czym zaparzyć kawkę lub herbatkę. Mnie nic więcej nie jest potrzebne. Mieliśmy wspólnie z "Chemikiem" bal u nas w "Zimowicie", a następnie w drodze rewanżu byliśmy na super ognisku w "Chemiku", były kiełbaski, piwko, muzyka-było super. Jeżeli ktoś potrafi się bawić, jest życzliwie nastawiony do świata i ludzi to w zasadzie wszędzie jest mu dobrze. Ty mi wyglądasz na zrzędę i szukasz dziury w całym i pewnie wszędzie jest ci źle. Współczuję.
  • 0

zbych
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
 
Posty: 155
Dołączył(a): 23 kwi 2010 20:20
Podziękowania: 6

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez miśka » 18 lis 2010 12:28

jfaglo Ty to pewnie z jakiejś wioski koło Warszawy jesteś, że masz się za wielkiego Pana co? Bo tylko takim pobyt w Chemiku nie pasował, którzy w domu nic nie mają , gówno jedzą a wszędzie oczekują królewskiego niemal traktowania. Trochę samokrytycyzmu zabrakło. Poza tym do sanatorium się jedzie leczyć a nie do hotelu 5-gwiazdkowego. Jeśli tego nie rozumiesz to nie korzystaj z dofinansowania NFZ a jedź na wczasy do hotelu SPA za 400 zł za dobę. Tam niestety wyżywienie niekoniecznie lepsze jak w Sanatorium Chemik. Mam nadzieję że inne Sanatoria nie będą miały tego pecha żeby gościć takich ludzi jak Ty.
  • 0

miśka
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14 wrz 2010 19:41
Podziękowania: 0

Re: Sanatorium CHEMIK w Dusznikach Zdroju

Postprzez adlerdana » 13 mar 2012 22:55

Witam wszystkich kuracjuszy. Ja wszystko opisałam nasze-sanatorium.pl oceń sanatorium, warto przeczytać .Pozdrawiam Danka z Łodzi. :D
  • 1

adlerdana
Kuracjusz
Kuracjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): 04 sty 2012 16:51
Podziękowania: 1


Powrót do Oceń sanatorium. Opinie o sanatoriach.

Reputation System ©'